Ku pokrzepieniu serca …

Kiedy moja łódź, Panie,
tonie pod naporem burzy;
kiedy strach przejmie kontrolę nad mym sercem,
powiedz memu duchowi „Nie bój się”,
a Twoja odpowiedź uspokoi duszę.

Kiedy krążę w głębokich wodach;
kiedy stresy życia zbierają żniwo,
ogarnia mnie nagłą głęboka cisza.
Twoja łagodność uspokaja duszę.

Kiedy moje życie wydaje się zbyt pogmatwane
i straciłem z oczu cel,
gdy potykam się w ciemnościach,
niech Twoje łagodne światło uspokoi duszę.

Często żyję powierzchownym życiem;
czasami gram rolę.
Pomóż mi pielęgnować moje wewnętrzne piękno.
Niech Twoja czuła miłość uspokoi duszę.

Gdy grzeszność wlecze jak kotwica;
kiedy wina złapała mnie w dołek,
zwracam się do Ciebie, Panie, o przebaczenie,
a miłosierdzie Twoje uspokaja duszę.

Kiedy zmagam się z chorobą i smutkiem
i niecierpliwie pragnę być całością,
wzywam Twojego imienia,
by przyniosło uzdrowienie,
a dotyk Twojej ręki uspokaja duszę.

Więcej informacji na stronie klarysek z Galway.